Ostatni dzwonek

Jeśli słyszeliście ostatnio dźwięk dzwonka,
to prawdopodobnie był to ostatni dzwonek,
by kupić prezenty!

Nie zdążyliście? Spokoojnie, my zdążyliśmy dla Was.
Nasz sklepik wciąż wypełniają atrakcyjne pomysły na prezenty.
Mamy tu świąteczne figurki z czekolady, których rozpakowywanie ucieszy każdą pociechę, tradycyjne wypieki, których nie może zabraknąć na stole,
pyszne marcepany z płatkami śniegu, pachnące ciastka, czekoladowe bombki,
a nawet… czekoladową choinkę!

Świętujemy pełną parą od rana do wieczora!

Po zakupach zapraszamy na pyszną kawę – obudzimy w Was świąteczny nastrój!

Słodki Wierzynek – nowa odsłona

Święta coraz bliżej, więc już dziś w Słodkim Wierzynku czeka na Was wór słodkich prezentów. Nasz Mistrz Cukierni przez cały rok starannie przygotowywał swoje sekretne receptury na aromatyczne ciastka i aksamitną czekoladę, by zaskoczyć Was magicznym smakiem i niepowtarzalną formą swoich świątecznych dzieł sztuki.

Jeśli ciągle zastanawiacie się nad świątecznymi prezentami, nie zapomnijcie do nas zajrzeć – czeka tu na Was szeroki wybór oryginalnych słodkości, które idealnie sprawdzą się w tej roli. Znajdziecie u nas eleganckie praliny, które zaskoczą Was smakiem i oczarują kształtem, świeże i pachnące ciastka, delikatne desery, tradycyjne świąteczne przysmaki oraz oryginalne figurki z czekolady.

Święta to wyjątkowy czas, kiedy obdarowujemy się prezentami – my też mamy dla Was prezent!

Specjalnie dla Was przygotowaliśmy nową odsłonę Słodkiego Wierzynka,
w którym możecie kupić ręcznie robione łakocie oraz napić się wyśmienitej kawy, której zapach wypełnia to miejsce od samego rana. Teraz znajdziecie nas na Rynku Głównym 15, tuż obok Restauracji Wierzynek.

Niech porwie Was magia czekoladowych świąt!

Gorrrąca czekolada

Zbliża się zima – tylko czekać, aż zacznie prószyć śnieg. Na zewnątrz jest coraz zimniej, więc gdy wychodzimy z domu, prędzej czy później trafiamy do pobliskiej kawiarni na kubek gorącej czekolady.

Nic tak nie rozgrzewa, jak słodka Hot Chocolate – czy wiecie, że historia gorącej czekolady dowodzi, że nie zawsze była słodka i hot?

Gorąca czekolada powstaje z czekolady, mleka i cukru. Można ją przyrządzać ze wszystkich rodzajów czekolad, ale należy pamiętać, że gdzieniegdzie funkcjonuje rozróżnienie na czekoladę pitną (drinking chocolate) i gorącą czekoladę (hot chocolate). Tę pierwszą przyrządza się z roztopionych tabliczek,
drugą z czekoladowego proszku, który rozpuszcza się w mleku. Mikstury różnią się przede wszystkim zawartością masła kakaowego – czekolada pitna zawiera większą ilość tłuszczu, jest mniej słodka i dużo gęstsza.

Jako pierwsi pitną czekoladę podawali Majowie, a następnie Hiszpanie – pito ją zimną i nie słodką. Nie znano jeszcze cukru, więc dodawano do niej przyprawy
(np. chilli). Stopniowo Hiszpanie zaczęli podawać ją jako napój gorący, była używana m.in. jako lek na dolegliwości żołądkowe. Wielbiciele słodkości musieli czekać do XVII wieku, kiedy to czekolada stała się dobrem luksusowym i zaczęto ją słodzić,
by powiększyć grono jej miłośników. Pewien Brytyjczyk wizytujący Jamajkę stwierdził, że tamtejsza czekolada jest mdła, ale daje się wypić, gdy doda się do niej odpowiednią ilość mleka. Do Europy wrócił już z gotowym przepisem na sukces.

Potrzeba było czasu, byśmy dziś mogli napić się gorącej i słodkiej czekolady
o idealnej konsystencji – z dumą zapraszamy do Słodkiego Wierzynka na długo wyczekiwaną degustację.

Słodkie Halloween

Dzień Wszystkich Świętych to święto ku czci wszystkich zmarłych obchodzone 1 listopada. W tym dniu spotykamy się w rodzinnym gronie,
by uczcić pamięć o zmarłych – jest to czas, kiedy wszystkim udziela się podniosła atmosfera.

Znacznie swobodniej i z większym przymrużeniem oka podchodzimy do święta poprzedzającego Wszystkich Świętych – mowa oczywiście o Halloween.

Halloween trafiło do Polski ze Stanów Zjednoczonych w połowie lat ’90. Jest to obrzęd skupiający się głównie na maskaradzie – wszyscy traktujemy go jako dobry pretekst,
by zmienić swoje codzienne ubranie na kostium zombie.

Okazuje się, że i to święto zostało „wykorzystane” do dzielenia się słodkościami
– w Stanach obowiązuje zwyczaj zwany Cukierek albo psikus (Trick or treat?).
W zabawie biorą udział głównie dzieci, których zadaniem jest odwiedzanie domów
i „wymuszanie” u gospodarzy słodkości pod groźbą zrobienia im psikusa.

Każdy pretekst jest dobry, by zjeść coś słodkiego – pasjonaci wypieków nie ustają
w tworzeniu oryginalnych halloweenowych kompozycji.

 

 

 

 

 

 

Im straszniejszy pomysł, tym większa pokusa, by go zjeść!

But first, coffee

Gorąca kawa to jeden z najpopularniejszych napojów na świecie i często pierwszy, jaki pijemy każdego dnia rano.

Jedna z legend głosi, że „magiczne” właściwości kawy odkryto przez przypadek
w Etiopii, kiedy pewien pasterz zaobserwował dziwne zachowanie kóz, które spożyły owoce z drzewa kawowego. Ich pobudliwość ruchowa skłoniła go do wypróbowania tajemnych właściwości na sobie i tak rozpoczęła się długa kariera kahwy.

Kawę przyrządza się z palonych i zmielonych ziaren kakaowca i zwykle podaje się ją na gorąco. Oprócz charakterystycznego smaku i aromatycznego zapachu, kawa posiada pewne właściwości, które legenda określa jako „magiczne”.
Mowa oczywiście o efekcie działania kofeiny – stymulującego związku organicznego,
który likwiduje uczucie zmęczenia, działa pobudzająco i orzeźwiająco,
a także przyspiesza przemianę materii. Zalecana dzienna dawka kofeiny,
to ok. 500 mg, czyli cztery niewielkie filiżanki. Należy jednak pamiętać,
że dobroczynny wpływ kawy jest odczuwalny przez nasz organizm dopiero po upływie połowy godziny.

Poranne picie kawy to dla wielu z nas obowiązkowy rytuał, który chętnie powtarzamy również w ciągu dnia. Już sam zapach kawy dobrej jakości potrafi obudzić największego śpiocha!

Jeśli któregoś jesiennego poranka będziecie Państwo na Rynku Głównym
w Krakowie, odwiedźcie Słodkiego Wierzynka – poznacie nas po kuszącym aromacie świeżo zmielonej kawy!

Drożdżowe bułeczki ze śliwkami

Nasz Szef Cukierni zdradza dziś jedną ze swoich ulubionych jesiennych receptur!
Zastanawiacie się jaki przepis kryje się za tymi urzekającymi bułeczkami?

Zapraszamy do pieczenia!

Przepis na drożdżowe bułeczki ze śliwkami

Bułeczki:
- 250 ml mleka
- 100 g masła
- 100 g cukru
- 600-700 g mąki pszennej
- 40 g drożdży
- 3 żółtka
- 1 jajko
- starta skórka pomarańczowa
- szczypta soli
Krem:
- 300 ml mleka
- 2 żółtka
- 1 jajko
- 40 g cukru
- 20 g mąki pszennej
- 15 g mąki ziemniaczanej
- 30 g płatków migdałowych
- cukier wanilinowy do smaku
Kruszonka:
- 20 g masła lub margaryny
- 20 g cukru kryształu
- cukier wanilinowy
- 15 g mączki migdałowej
- 25 g mąki pszennej

Wykonanie:

Krem:
Gotujemy mleko, dodajemy płatki migdałowe. Jajko i żółtka ucieramy z cukrem
i cukrem wanilinowym, dodajemy przesianą mąkę i ponownie ucieramy.
Do zagotowanego mleka dodajemy przygotowaną masę i mieszamy do zagotowania. Masa uzyska konsystencję budyniu.

Kruszonka:
Na stolnicy mieszamy cukier i cukier wanilinowy oraz przesianą mąkę i mączkę migdałową. Masę „ścieramy” w dłoniach. Jeśli jest zbyt tęga, dodajemy jeszcze trochę mąki.

Bułeczki:
Cukier mieszamy z drożdżami, dodajemy mleko, żółtka, jajko oraz startą skórkę pomarańczową. Następnie lekko podgrzewamy (nie gotujemy). Dosypujemy mąkę, szczyptę soli oraz roztopione masło. Wszystko mieszamy, aż uzyskamy konsystencję ciasta drożdżowego (ważne, by masa nie kleiła nam się do rąk)
i odstawiamy do wyrośnięcia na około pół godziny. Następnie porcjujemy ciasto na kęsy po 20-30 g i formujemy w niewielkie kulki. Powstałe placuszki odstawiamy na kilka minut do wyrośnięcia, a następnie wyciskamy w nich dziurkę. Na koniec malujemy jajkiem i nakładamy przygotowany wcześniej krem.

Wydrylowane wcześniej śliwki układamy na bułeczkach, posypujemy kruszonką, cynamonem i cukrem. Odstawiamy na 15 minut, a następnie wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180°C na około 10 minut.

Smacznego!


Dzień Chłopaka na słodko

 W poniedziałek 30 września będziemy obchodzić nieoficjalny
Dzień Chłopaka!

Już dziś z tej okazji chcielibyśmy życzyć wszystkim
chłopcom, chłopakom i mężczyznom
sukcesów, dobrego nastroju, poczucia humoru
oraz nieograniczonego dostępu do czekoladowych łakoci.

Wszystkie panie zapraszamy do Słodkiego Wierzynka
po niekonwencjonalne czekoladowe prezenty dedykowane mężczyznom!

Pod pretekstem jesieni

Wieczory są coraz chłodniejsze i nie ma żadnego usprawiedliwienia
dla nadchodzącej jesieni oprócz jednego:
w jesienne wieczory wolno nam jeść więcej!

Powszechnie znany jest zwyczaj traktowania jesiennej aury
jako pretekstu dla jedzenia słodyczy – oprzeć się babeczkom to w istocie
sztuka silnej woli. Słońca za oknem coraz mniej, a nasze organizmy potrzebują endorfin, więc sięgajmy po czekoladowe słodkości, które wyrabiamy dla Państwa
w trosce o Wasze samopoczucie!

 

Jak wiadomo, każdy pretekst jest dobry, by pozwolić,
by krucha czekoladowa babeczka rozpłynęła się w ustach!

Maxi-smak w mini-deserku

Kuszących smaków jest tak dużo, że nie sposób wybrać spośród nich jednego, którego spróbujemy, a ich apetyczny i artystyczny wygląd nie pozwala przejść obojętnie obok żadnego z nich.

Kiedy zastanawiamy się jakie smakowe tajemnice kryją w sobie mini-deserki,
w myślach już i tak zjadamy je wzrokiem.
Każde małe pudełeczko posiada swój wyjątkowy smak, który zaspokoi podniebienie każdego wielbiciela łakoci, dlatego jeśli staniemy przed podjęciem decyzji,
który smak, wybrać okaże się, że… możemy zjeść je wszystkie!

Forma deserków Słodkiego Wierzynka gwarantuje, że pobudzone zostaną wszystkie nasze kubki smakowe, a do tego nie doznamy uczucia sytości
– z każdym deserkiem słodka przygoda rozpocznie się na nowo!

Mini-deserki są idealne na przyjęcia weselne, konferencje,
a także jako słodki i efektowny poczęstunek dla gości!